Budżet domowy – jak oszczędzać i mieć wszystko

Nie każdy ma tyle szczęścia, żeby opływać w luksusy. Niektórym życie i kariera układa się skromniej, a zarobki jakie osiągają dalekie są od ideału. Jednak często bywa tak, że finanse nie są skrajnie małe, a kuleje jedynie zarządzanie i gospodarowanie nimi. Umówmy się, wielu z nas nie panuje nad budżetem domowym i przez to wpada w problemy finansowe oraz nadmierne zadłużenie. Popełniamy masę błędów, kupujemy chaotycznie, tracimy zdrowy rozsądek. A gdyby to zmienić? Okaże się, że można mieć na wszystko co potrzebne i jeszcze odłożyć „na czarną godzinę” lub po prostu na przyjemności.

Jak racjonalnie gospodarować pieniędzmi?

Jeśli masz z tym problem, przyda się wdrożyć kilka żelaznych zasad, które pozwolą zapanować nad finansami.

  • Opłaty to podstawa. Zobowiązania typu czynsz, zapłata za media itd. to ważne sprawy. Dzięki nim mamy podstawę bytowania, czyli dach nad głową. To powinno być zrealizowane zawsze w pierwszej kolejności. Do tego oczywiście należy doliczyć rachunki za telewizję, telefon i internet, bo przecież chcemy mieć kontakt ze światem. Najlepiej ustawić sobie stałe przelewy lub płacić rachunki zawsze w tym samym dniu miesiąca, najlepiej w dniu wypłaty.
  • Spłata zadłużenia. Jeśli masz jakieś raty kredytu, koniecznie płać w terminie. Niespłacone pożyczki wracają jak bumerang ze zdwojoną siłą. To się nigdy nie opłaca, bo kwota podstawowa powiększa się o koszty windykacji, domowe finanse nie są z gumy.  
  • Podstawowe zakupy. Wiadomo, zakup żywności i środków chemicznych to po prostu zaspokajanie podstawowych potrzeb swoich i rodziny. Ale pamiętajmy, że w sklepach aż roi się od pułapek, chwytów marketingowych i pseudo promocji. Zawsze wszystko przeliczaj i sprawdzaj. I podstawowa zasada, na zakupy idziemy z listą. W domu spisujemy wszystko, co potrzebne, a w sklepie nie wykraczamy poza wykaz, chyba, że przypomnimy sobie o czymś ważnym. Na lekkomyślne i chaotyczne zakupy możemy tracić w skali miesiąca nawet kilkaset złotych.

Sposoby na oszczędzanie

Wbrew pozorom możliwości jest dużo i nie chodzi wcale o inwestycje finansowe. Chodzi o małe sprawy, które krok po kroczku pozwolą uskładać na drobne, a czasem większe przyjemności.

  • Zliczaj paragony. To bardzo dobry sposób. Wpisuj do tabeli wszystkie, ale to wszystkie zakupy. Poza kwotą zawsze opisz co to było, możesz też dzielić wydatki np. na artykuły spożywcze i chemię. Dowiesz się dokładnie ile wydajesz na konkretne artykuły w skali miesiąca. Na tej podstawie można też przeanalizować, gdzie wydatki są zbyt duże i wprowadzić korektę swoich przyzwyczajeń.
  • Obniżaj rachunki. Opłaty, jakie wnosisz co miesiąc to lwia część budżetu domowego. Zastanów się, gdzie można poczynić cięcia. Czasem wystarczy wprowadzić proste rozwiązania, jak żarówki energooszczędne, wyłączniki czasowe prądu, dyscyplina wyłączania prądu, oszczędne korzystanie z wody i gazu itd. Warto też przyjrzeć się różnym pakietom na usługi medialne i zmienić osobne rachunki na pakiety. Być może w miesiącu zapłacisz jedynie 100 zł mniej, ale w skali roku to już 1200 zł.
  • Rzuć nałogi. O ile je masz. Pomijając inne używki, przyjrzyjmy się najpopularniejszemu nałogowi, czyli paleniu papierosów. Rasowy palacz pochłania średnio jedną paczkę na dzień. Jeśli to pomnożymy przez ilość dni w roku, to okaże się, że z dymem idzie około 6 000 zł. To równowartość wczasów dla rodziny lub np. remontu salonu. A lepsze zdrowie, bezcenne.

Odkładaj regularnie. Umów się ze sobą na ustaloną kwotę, choćby na przysłowiową „stówkę”. I określonego dnia odkładaj tą sumę na osobne konto bądź do skarbonki. Zobaczysz, że z czasem postarasz się odkładać więcej, bo to wciąga. Po roku zdziwisz się, jak duża suma czeka na zagospodarowanie.

About

You may also like...